wtorek, 8 kwietnia 2014

Mój drugi (i ostatni ;-)) rozświetlacz

Kosmetyk który chcę Wam dziś pokazać jest dobrze znany w blogosferze. Zapewne spotkałyście się już z nie jedną recenzją lub same miałyście okazję go przetestować. Chciałabym go natomiast pokazać znajomym które nie są związane z blogowaniem a zaglądają do mnie. Uważam, że jest tego wart ;-)


Kultowy rozświetlacz " High Beam " od Benefit. 
Zacznę od tego, że kupiłam go sugerując się dobrymi opiniami na blogosferze. Czy sprawdził się i u mnie?
Oczywiście! Myślę też, że sprawdzi się u każdej kobiety i warto się w niego zaopatrzyć.
No ale od początku ;-)
Opakowanie różni się od wszystkich znanych mi do tej pory. Rozświetlacz zamknięty jest w szklanej 13 ml buteleczce. Z wyglądu przypomina lakier do paznokci, posiada również pędzelek którym go nakładamy.


Wybaczcie ubrudzoną nakrętkę, ale jest on w stałym użyciu od 4 miesięcy :-) Konsystencja jest płynna,kremowa, nie za rzadka. Mimo, że bardzo bałam się aplikacji okazała się ona dziecinnie łatwa. Nakładam 1-2 krople na łuk brwiowy lub kości policzkowe, rozsmarowuję i gotowe :-) Odcień jaki uzyskujemy jest perłowo-srebrny (?) 


Utrzymuje się on przez cały dzień. Nie wymaga poprawek. To jeden z moich ulubionych kosmetyków i szczerze Wam go polecam. Musimy za niego zapłacić €27. To stosunkowo dużo, ale przy jego wydajności, zdecydowanie jest tego wart.

Znacie ten rozświetlacz? Co myślicie o kosmetykach tego typu?

Magda


26 komentarzy:

  1. o WOW. Mam dostać miniaturę, narobiłaś ochoty na więcej a jeszcze go nawet nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :-)

      Usuń
  2. Ostatnio mi trochę zbrzydł i oddałam go mamie - wiedziałam, że tak będzie bo kremowe cosie nie są moją ulubioną formą kosmetyków.
    Jakie cienie masz na oku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inglot :-) O nich też niebawem ;-)

      Usuń
    2. Masz już spore zaległości ;)

      Usuń
  3. Fajny jest, ale wolę tańszy zamiennik High Lights firmy Technic :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. widziałam ten rozświetlacz na żywo, daje naprawdę ładny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow chyba to dziwne, ale nie slyszalam o tym cudenku :)) prezentuje sie swietnie :) Mozna go nabyc na polskich stronkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem do końca pewna, ale kosmetyki BeneFit dostępne są chyba w drogeriach Sepchora.

      Usuń
  6. Wole prasowane kosmetyki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi taka aplikacja nie przeszkadza :-)

      Usuń
  7. Mam jego próbkę i planuję ja otworzyć latem. Myślę, że będzie się świetnie prezentować na opalonej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie się prezentuje :) tak się skży uroczo...prawdziwie rozświetla lico :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie się prezentuje ! Nie wiem czy umiałabym się nim posługiwać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam taką uwagę, ale uwierz mi - jest dziecinnie łatwy w obsłudze :-)

      Usuń
  10. efekt rewelacyjny, jestem pod wrażeniem. cena dosć kosmiczna, ale jeśli coś jest warte to dlaczego nie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem cena jest spora. Natomiast za efekt jaki otrzymujemy i za wydajność myślę, że jest warty każdego grosika :-)

      Usuń
  11. Ja nie słyszałam o nim o.O
    Genialna sprawa w ogóle!
    Ja jestem pod wrażeniem, szkoda tylko, że taki drogi :(
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt - nie należy do najtańszych, ale uważam, że jest wart każdej złotówki ;-)

      Usuń
  12. Nie miałam tego rozświetlacza. Planuję zakup takiego produktu, ale w kamieniu. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń