piątek, 14 marca 2014

Diamentowa Sally Hansen

Na wstępie bardzo przepraszam Was, że notki pojawiają się tak rzadko.
Naprawdę w ostatnim czasie bardzo ciężko znaleźć mi chwilę aby coś skrobnąć...
Usprawiedliwiam się tym, że na bieżąco jestem u Was ;-)

Napiszę dziś kilka słów o odżywce którą zakupiłam po raz drugi, a mowa o:


Wzmacniającym preparacie z diamentami do paznokci od Sally Hansen. 
Wstyd się przyznać, ale bardzo długo obgryzałam paznokcie. Kiedy wreszcie przestałam były one w opłakanym stanie (prawdę mówiąc, jeszcze nie doszły do normalności). Stojąc przy stoisku zdecydowałam się na ten właśnie preparat (przecież diamenty są najlepszym przyjacielem kobiety ;-)). Muszę przyznać, że to był bardzo dobry wybór.
Za € 13,99 dostajemy 13ml produktu. Lakier jest bezbarwny, troszeczkę za bardzo lejący - ale to chyba jedyna wada. Wg producenta " innowacyjna formuła natychmiastowo wzmacnia i utwardza paznokcie by zapobiegać złamaniom i rozdwajaniu się " Odżywkę stosowałam średnio co 2-3 dni. Pomyślicie, że przesadzam ale paznokcie były wzmocnione już po kilku dniach. Z czasem też zaczęły.. szybciej rosnąć. Płytka odrastała mocniejsza i zdrowsza. Skończyłam buteleczkę i z ciekawości sięgnęłam po Complete Care - również Sally Hansen. Niestety nie zrobiła z moimi paznokciami nic - poza ładnym nabłyszczeniem. Używałam przez ponad miesiąc ale nie widząc efektu pobiegłam kupić drugie opakowanie diamentowego cudeńka. 


Póki co to najlepsza odżywka dla moich zniszczonych paznokci. 
Wybaczcie, że nie zamieszczę zdjęcia z paznokciami - oszczędzę Wam tego widoku :-)

Możecie polecić mi jakąś sprawdzoną odżywkę? Znacie tą opisaną przeze mnie?

Magda

13 komentarzy:

  1. Twoja recenzja ogromnie mnie zaciekawiła! Cały czas walczę o ładne paznokcie, ale nie jest łatwo... muszę wypróbować ta sztukę, może po niej zauważę poprawę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się tylko czy pomaga mi bo moje paznokcie są aż tak słabe, czy po prostu.. jest dobra ;-) Mam nadzieję, że się u Ciebie sprawdzi :-)

      Usuń
  2. Z SH jedyny produkt, który dobrze wspominam to Growth Activator ale najlepiej działa na paznokciach nie malowanych w trakcie kuracji.
    Sama jestem wierna od lat duetowi z Nail Teka, seria II Intensive Therapy i Foundation. Nic lepszego nie znalazłam, choć próbowałam mnóstwa preparatów w tym eko. Pełen opis i relację znajdziesz u mnie na blogu pośród starych postów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozejrzę się jak będę w Pl. Dziękuję :-)

      Usuń
    2. Nail Teka nie dostaniesz u siebie? bo ja kupuję na miejscu :)

      Usuń
  3. Odzywek nie uzywam, ale mam od HH lakier z serii Diamont Strenght

    OdpowiedzUsuń
  4. Sally Hansen ma swietne odzywki :) Bardzo lubię preperat do usuwania skórek, jest genialny :)

    Pozdrawiam

    http://blog-anaid.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wypróbować. Przyda mi się coś do skórek..

      Usuń
  5. Moje paznokcie są w fatalnym stanie. Rozdwajają się masakrycznie. Już nie wiem co mam z nimi zrobić. Poczytam sobie więcej opinii o tej odżywce i chyba się skuszę bo innego ratunku już nie ma :(

    + Może wspólna obserwacja?
    http://fashion-style-we-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. A takie buty, a ja rozpaczam, że skonczyła mi się diamentowa odżywka z Eveline. Muszę sobie sprawić tą polecaną przez Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak się u Ciebie sprawdzi :-)

      Usuń